Ads 468x60px

sobota, 20 lipca 2019

Winston Graham - Jeremy Poldark



Autor:  Winston Graham
Tytuł: „Jeremy Poldark"
Tytuł oryginału: Demelza
Tłumaczenie:  Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
ISBN: 978-83-80151-69-7
Data wydania28 września 2016
Liczba stron: 400
Cykl:  Dziedzictwo rodu Poldarków t. 3

Saga rodu Poldarków jakiś czas temu podbiła moje czytelnicze serce. Po przeczytaniu bardzo dobrego Rosa Poldarka i idealnej w moim odczuciu Demelzy przyszedł czas na sięgnięcie po kontynuację. Nie ukrywam, iż Jeremy Poldark był dla mnie tomem, o którego poziom bardzo  się martwiłam. Jako wieloletnia czytelniczka mam pełną świadomość, że niemal nierealnym jest stworzenie wielotomowego cyklu, który nie zawierałby przynajmniej jednej słabszej części. Wbrew pozorom to wina nie tylko autora, ale również nas – odbiorców, którzy z jednej strony chcą poznawać dalsze losy ukochanych bohaterów, a równocześnie liczą, iż na każdym kroku będą zaskakiwani. Tylko czy takim oczekiwaniom da się sprostać, zwłaszcza w sytuacji, kiedy poprzedni tom był genialny? Sprawdźmy!

Po bolesnych wydarzeniach, opisanych  w Demelzie, Poldarkowie wciąż nie mogą doznać ukojenia. Do znanych już zmartwień dochodzą nowe, które mogą doprowadzić rodzinę do ostatecznego upadku. Ross zostaje oskarżony o rabunek dwóch statków, napaść i podjudzanie miejscowej ludności do splądrowania wraków, co może skończyć się dla niego nawet wyrokiem śmierci. Mężczyzna stawia wszystko na jedną kartę. Sprzedaje udziały w kopalni i tuż przed procesem decyduje się, że sam wygłosi mowę końcową. Francisa, mimo niesnasek z kuzynem, bardzo się o niego martwi. Poczucie winy popchnie go do działań, które mogą skończyć się tragedią.

sobota, 13 lipca 2019

Winston Graham - Demelza




Autor:  Winston Graham
Tytuł: „Demelza"
Tytuł oryginału: Demelza
Tłumaczenie:  Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
ISBN: 978-83-80151-67-3
Data wydania: 18 maja 2016
Liczba stron: 536
Cykl:  Dziedzictwo rodu Poldarków t. 2
Wielotomowe sagi rodzinne to często bardzo wciągające książki, przypominające nieco serial telewizyjny, od którego bardzo trudno się oderwać, gdy już zaczniemy go oglądać. Do niedawna myślałam, że nie jestem podatna na tego typu mechanizmy, ale byłam w błędzie, gdyż po udanej lekturze pierwszego tomu Dziedzictwa rodu Poldarków od razu chciałam sięgnąć po następny. Ross Poldark okazał się niezwykle ciekawą historią (pełna recenzja tutaj), ale nieco za mało rozbudowaną, stąd byłam ciekawa, czy Demelza sprosta moim oczekiwaniom.

W Naparze pojawia się nowy członek rodziny. Pomimo, iż narodziny Julii wydają się być początkiem szczęśliwych dni, już w momencie jej przyjścia na świat nad głową Poldarków pojawiają się ciemne chmury, choć sami bohaterowie nie od razu zdają sobie z tego sprawę. Na razie Demelza zamierza wyprawić idealne chrzciny, by sobie i innym udowodnić, że jest godna stania u boku swojego męża.  Nie zapomina jednak, że oprócz wyższych sfer istnieją jeszcze rodziny górników, które zawsze ją szanowały. W związku z tym, mają się odbyć dwa przyjęcia, gdzie każdy z gości będzie świetnie się bawił. Niestety w ostatniej chwili te plany zostaną zakłócone. Główna bohaterka martwi się też o Verity, która wciąż nie może zapomnieć o swojej wielkiej miłości do Andrew Blameya. Wbrew poradom męża, dziewczyna postanawia odnaleźć żeglarza i opowiedzieć mu o rozterkach swej przyszywanej kuzynki. Niestety, ta decyzja w dłuższej perspektywie pociągnie za sobą nieoczekiwane konsekwencje, które wcale nie skupią się tylko na parze rozdzielonych przed kilkoma laty kochanków.

sobota, 6 lipca 2019

Winston Graham - Ross Poldark



Autor:  Winston Graham
Tytuł: „Ross Poldark"
Tytuł oryginału: Ross Poldark
Tłumaczenie:  Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
ISBN: 978-83-80151-65-9
Data wydania17 lutego 2016
Liczba stron: 464
Cykl:  Dziedzictwo rodu Poldarków t. 1
To zadziwiające, że niektóre powieści opierają się próbie czasu – a nawet więcej, odradzają się po wielu latach niczym „feniks z popiołów”, przeżywając swoją drugą, a nawet trzecią młodość. Tak właśnie jest w przypadku sagi Dziedzictwo rodu Poldarków autorstwa Winstona Grahama. Ten cykl powieściowy, składający się z dwunastu tomów jest o tyle ciekawy, iż jego popularność wynika nie tylko z talentu pisarskiego autora, ale również ze sławy adaptacji, dokonanych przez telewizję BBC. Pierwotnie całość miała być zamknięta w czterech częściach, lecz zainteresowanie przeniesieniem fabuły na ekran w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia zaowocowała kolejnymi tomami sagi. Polscy czytelnicy mają okazję poznać losy rodziny Poldarków, dzięki książkom wydawnictwa Czarna Owca. W tym tekście zajmę się głównie literacką wersją tej opowieści, a dokładniej jej pierwszym tomem. Dla tych, którzy chcą zapoznać się zarówno z książką Ross Poldark jak również serialem Poldark. Wichry losu z 2015 roku, pod koniec tekstu podam zakres odcinków, obejmujących treść omawianego tomu.
Zacznijmy jednak od początku. Do Kornwalii po latach walki w wojnie o niepodległość USA, powraca Ross Poldark. Jego pojawienie się powoduje pewną konsternację wśród bliskich. Chyba nikt, oprócz zmarłego niedawno ojca chłopaka, nie wierzył w powrót młodzieńca do domu. Brytyjczycy ostatecznie ponieśli niespodziewaną klęskę na Nowym Kontynencie, w związku z czym musieli uznać powstanie nowego państwa. Jest jednak jeszcze jeden powód, dla którego wszyscy czują się speszeni. Otóż, przed wyjazdem Ross był szczęśliwie zakochany w Elizabeth. Miłość do pięknej kobiety dodawała mu sił i pozwalała przetrwać w najtrudniejszych chwilach, dając nadzieję na przyszłość. Chyba nawet w najgorszych snach nasz bohater nie spodziewał się, że jedyną z pierwszych nowin, jakie usłyszy po powrocie w rodzinne strony, będzie wiadomość o zbliżającym się ślubie Elizabeth z jego kuzynem Francisem. Ross nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie rozterek miłosnych. Odziedziczony po ojcu majątek w Naparze wydaje się być niemal kompletną ruiną. Wszystko przez dwójkę służących, którzy po śmierci swego pana, bez skrupułów powolutku zamieniali znalezione kosztowności na alkohol. Ross będzie zmuszony nieco utemperować swoich pracowników, co nie będzie łatwe ze względu na fakt, że przez zbieg okoliczności w Naparze zamieszka nieco zbuntowana podkuchenna, która całkowicie zmieni życie głównego bohatera.

sobota, 29 czerwca 2019

Jan Grzegorczyk - Chaszcze



Autor:  Jan Grzegorczyk
Tytuł: „Chaszcze"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 978-83-81160-53-7
Data wydania29 maja 2017
Liczba stron: 376
CyklStanisław Madej  t.1
Seria: Kryminał z duszą

Pierwszy raz o Chaszczach Jana Grzegorczyka usłyszałam jesienią 2009 roku, czyli w momencie pierwszego wydania książki. Pamiętam, iż wówczas blurb omawianej pozycji wydał mi się niezwykle oryginalny. Dziś, w czasach, kiedy na półkach królują powieści Katarzyny Puzyńskiej, trudno sobie wyobrazić, że kiedyś umieszczanie zagadki morderstwa na prowincji  wcale nie było tak popularne jak dzisiaj. Może dlatego właśnie wtedy po raz pierwszy poprosiłam wydawcę o egzemplarz do recenzji. Obiecano mi, że upragnioną powieść dostanę wkrótce, ale ostatecznie paczka do mnie nie dotarła. Mijały miesiące, a potem lata, a ja co jakiś czas przypomniałam sobie o tytule, który kiedyś tak bardzo chciałam przeczytać. Okazja poznania powieści nadarzyła się niedawno dzięki wykupieniu praw do cyklu o Stanisławie Madeju przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Możecie, więc wyobrazić sobie moje podekscytowanie,  kiedy otrzymałam przesyłkę.

Staszek znajduje się w chwili życiowego przełomu. Ma pięćdziesiąt lat, jest starym kawalerem, a niedawno stracił matkę, która była dla niego wszystkim. To przykre wydarzenie stało się dla mężczyzny zapalnikiem do zmian. Za radą kolegi podejmuje zaskakującą nawet dla siebie decyzję. Opuszcza znajomy Poznań i na próbę przeprowadza się do małej, niewyremontowanej chatki w pobliżu Puszczy Noteckiej, aby poświęcić się nowej ornitologicznej pasji. Co prawda na razie nie umie odróżnić gila od sikorki, ale wszystkiego się z czasem nauczy, prawda?

sobota, 22 czerwca 2019

Giba, Luiz Paulo Montes - Giba. W punkt. Autobiografia


Autor:  Giba, Luiz Paulo Montes
Tytuł: „Giba. W punkt. Autobiografia"
Tytuł oryginału: Giba neles!
Tłumaczenie:  Barbara Bardadyn
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 978-83-79246-68-7
Data wydania6 lipca 2016
Liczba stron: 256
W historii każdego sportu wyczynowego jest przynajmniej kilku zawodników, którzy w trakcie swojej kariery stają się „żywą legendą” uprawianej przez siebie dyscypliny. Wyróżnia ich przede wszystkim ponadprzeciętny talent, a często również otwartość oraz aparycja, która skłania dziennikarzy do proszenia o wypowiedź tego, a nie innego gracza. Dziś opowiem Wam o biografii Giby, który jest dla siatkówki tym, kim dla piłki nożnej Robert Lewandowski lub Cristiano Ronaldo. 

Giba (a właściwie Gilberto Amauri de Godoy Filho) przyszedł na świat 23 grudnia 1976 roku w Londrinie w południowej Brazylii. Kiedy chłopiec miał zaledwie kilka miesięcy, lekarze zdiagnozowali u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną. Stan dziecka był na tyle poważny, że rodzina zdecydowała się nie mówić zaniepokojonej matce o niezbyt korzystnych rokowaniach. Malutki Gilberto zaskoczył jednak wszystkich, wracając do zdrowia. Jego przypadek był szeroko omawiany na sympozjach i zapisał się na kartach historii medycyny. Był to pierwszy moment, kiedy wszyscy przekonali się, że dla przyszłego reprezentanta Brazylii nie ma rzeczy niemożliwych.