Ads 468x60px

czwartek, 11 sierpnia 2022

Czytnikowe wspomnienia



Czuliście kiedyś, że egzystujecie w elektronicznej niszy? Ja przez wiele lat wiedziałam, że w niej jestem, kiedy na pytanie o czytnik pokazywałam swojego PocketBooka. W oczach ciekawskich pojawiało się najpierw zdziwienie, a później niemal pewność, że po prostu nie stać mnie było na Kindle. Dziś, gdy szwajcarska firma wyrobiła już sobie renomę na polskim rynku m.in. dzięki owocnej współpracy z Legimi, a ostatnio z Empikiem, coraz więcej osób ma w swoich łapkach pockety, ale nie zawsze tak było. Obiecywałam Wam jakiś czas temu, że zrecenzuję dwa moje nowsze czytniki, których używałam. Pomyślałam, iż ciekawym doświadczeniem będzie podzielić się z Wami subiektywnymi myślami związanymi z czytaniem cyfrowym. Będzie to kilkuczęściowy cykl pisany z perspektywy użytkownika elektroniki. Jeśli chcecie poznać bardziej profesjonalne spojrzenie na sprawę, z czystym sumieniem polecam strony Świat Czytników lub Na Czytniku. Ja natomiast skupię się na tym, by opisać Wam moje czytnikowe początki, a w kolejnych tekstach spostrzeżenia z wieloletniego użytkowania czytników firmy PocketBook, na które nie ma miejsca i czasu w tradycyjnych recenzjach. Równocześnie pragnę podkreślić, że nie chcę by moje teksty były odbierane jako posty reklamowe, choć mogą się takimi wydawać. Wszak każdy czytnik powinien być dopasowany do indywidualnych preferencji użytkownika.

sobota, 16 lipca 2022

Magdalena Marciak - Moje Katharsis

 


Autor:  Magdalena Marciak
Tytuł: „Moje Katharsis"
Wydawnictwo: Ridero IT Publishing
ISBN: 978-83-82458-66-4
Data wydania: 10 sierpnia 2021
Liczba stron: 230
Książka pod patronatem bloga Inna Perspektywa
„Każdy ma prawo wierzyć w to, co chce i na swój sposób przeżywać etap po śmierci bliskiej osoby, zwany żałobą. Jedni mogą chodzić na imprezy, inni pozostaną w domach. Znajdą się i tacy, którzy w pokorze przez rok ubierać będą czarne ubrania i w taki sposób okazywać szacunek do zmarłej osoby […]” [1].


W życiu niemal każdego z nas przychodzi taki moment, kiedy zderzamy się z wydarzeniami, z którymi nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Wtedy nawet grono oddanych bliskich i przyjaciół nie może do końca zrozumieć, co czujemy. Nagle ziemia osuwa się nam spod nóg i zdajemy się spadać w bezdenną otchłań rozpaczy, z której nie można się wydostać. Jedną z chwil, która niemal zawsze powoduje ból, jest bezpowrotna utrata tych, których kochamy. Łatwo wtedy stać z boku i mówić, że każdy z nas będzie musiał kogoś pożegnać, bo takie jest życie. Jak jednak pogodzić się z myślą, że ktoś już nigdy nie stanie w naszych drzwiach? Jak ponownie zacząć żyć bez poczucia obezwładniającej pustki? Co zrobić, gdy czujemy, iż nie mamy jeszcze siły, by poprosić o pomoc? 


Pani Maria Wilczęga odeszła 3 stycznia 2020 roku. Ten dzień był dla jej bliskich początkiem niezwykle trudnej drogi pożegnania. Pogrążonym w żalu mężowi, dorosłym już dzieciom oraz wnukom zostały tylko wspomnienia, które zanim staną się pamiątką po kimś wyjątkowym, będą źródłem bólu i rozpaczy. Bardzo ciężko odejście mamy przeżyje jej córka Magdalena, która za namową koleżanki, zacznie pisać.

środa, 13 kwietnia 2022

Inna Pespektywa obejmuje patronatem „Bezkres" Magdaleny Marciak

 




«Wiersze „Bezkresu” Magdaleny Marciak doskonale wpisują się w słowa Ernesta Brylla, że: „poezja mówi o rzeczach, które bolą, które są smutne”».

(fragment opisu z okładki książki)