Ads 468x60px

środa, 27 stycznia 2016

Polacy w USA: Bracia polscy

Cieszkowy Zbór Braci Polskich
(fot. Pesell)
Polska w czasach reformacji była nazywana państwem bez stosów i przez pewien czas, pomimo wciąż rosnącej nietolerancji w Europie, wyznawcy różnych wyznań mogli bez przeszkód zamieszkiwać terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wiadomo jednak było, że ta sytuacja może być nietrwała. Wystarczyła jedna iskra, by wszystko się zmieniło. Zapalnikiem okazało się wkroczenie do Polski wojsk szwedzkich pod wodzą Karola X Gustawa w lipcu 1655 roku. W pierwszym etapie walk było czymś wręcz niewiarygodnym dla społeczeństwa, z jaką łatwością najeźdźca zajmował kolejne wsie i miasteczka. Nasze wojsko było osłabione na skutek powstania Chmielnickiego (1648-1667) oraz toczącej od 1654 roku wojny z Rosją, więc opór z naszej armii był zdecydowanie słabszy niż zestawione z nim siły przeciwnika. Pomimo zwołania pospolitego ruszenia szlachty wielkopolskiej, Polacy skapitulowali po bitwie pod Ujściem 25 lipca 1655 roku. 8 września Szwedzi zajęli Warszawę, a 17 października Kraków. Pasmo nieustających klęsk miało przerwać dopiero zwycięstwo chorągwi pod dowództwem Gabriela Wojniłłowicza pod Krosnem 7 grudnia oraz wzięcie do niewoli oddziałów płk. Aleksandra Prackiego, które wcześniej dobrowolnie poddały się Karolowi X Gustawowi. Niedługo potem wolność odzyskał Nowy Sącz, a następnie Biała, Oświęcim i Wieliczka. Bardzo ważna dla odbudowy polskich morale, okazała się obrona Jasnej Góry 27 grudnia, zakończona rezygnacją Szwedów z oblężenia klasztoru.

Bitwa pod Ujściem (ryc.Richer)
Te wydarzenia mocno wstrząsnęły ludnością. Zaczęto się zastanawiać, dlaczego na silny, jak wówczas myślano, kraj spada tyle nieszczęść.  Wówczas pojawił się pogląd, że to kara boska za tolerowanie innowierców, zamieszkujących Rzeczpospolitą. Ofiarą musiał prędzej czy później paść któryś z kościołów reformowanych. Najsłabsi okazali się bracia polscy (zwani również arianami), którzy po schizmie kalwińskiej odłączyli się od zwierzchnictwa w Genewie i utworzyli tzw. Zbór Mniejszy, a także zradykalizowali swoje poglądy. To sprawiło, iż nie mogli liczyć na wsparcie nawet ze strony środowisk protestanckich. Bracia polscy zostali sami wobec zarzutów współpracy ze Szwedami. W 1658 roku sejm wydał akt banicji, pomimo protestów arian wywodzących się ze szlachty. Wspomniani innowiercy mogli zostać jedynie pod warunkiem przejścia na kalwinizm, a w dłuższej perspektywie na katolicyzm, gdyż wkrótce uznano wszystkie kościoły protestanckie za potencjalne zagrożenie. Bracia polscy dostali trzy lata (ten okres został później skrócony o rok), by opuścić Rzeczpospolitą. Większość osób wyemigrowała do Siedmiogrodu i Prus Książęcych, lecz byli i tacy, którzy zawędrowali do Niderlandów, Anglii, a stamtąd do Ameryki Północnej. Przyjęła ich tam ówczesna społeczność protestancka, zamieszkująca teren dzisiejszych stanów Delaware, New Jersey, Pensylwania i Maryland. W jednej z książek Romana Dybowskiego[1] można odnaleźć wzmiankę, jakoby amerykański pionier polskiego pochodzenia Antoni Sadowski wizytował taką grupę, a jeden z jego krewnych przeszedł nawet na kalwinizm. 




[1]  Roman Dybowski. Poland in World Civilization. 1950. str. 50.

Powiązane wpisy
Polacy w USA: Osada Jamestown

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zapraszam do komentowania. Czuj się jak u siebie i pisz co myślisz, nie bądź jednak wulgarny/a ani chamski/a. Będę wdzięczna za każdy komentarz.
P.S SPAM będzie bezceremonialnie usuwany. Jeśli chcesz polecić mi jakąś stronę, skorzystaj proszę z zakładki kontakt u góry strony i wypełnij tam odpowiedni formularz.