Autor: Konrad Sikora
Tytuł: ,,Napisani na ścianach"
Wydawnictwo: Ruthenus
ISBN: 978-83-75303-62-9
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 48 |
Stęskniłam się za poezją. Moje rzetelnie prowadzone notatki wskazują na to, iż nie pisałam o liryce niemal od półtora roku. Faktem jest, że wielotomowe powieści mają dużą siłę przebicia, więc trzeba niemałej ilości szczęścia, aby natrafić na naprawdę dobry tomik poetycki. Niedawno jednak natrafiłam na opinię o jednej z pozycji nominowanych do Nagrody Poetyckiej Orfeusz im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Kilka wersów z tomiku „Napisani na ścianach” znalezionych w tekście Agnieszki Krizel pozwolił mi utwierdzić się w przekonaniu, że to pozycja, z którą powinnam zacząć tegoroczną jesień. Potrzebowałam czegoś, co mogłabym dawkować sobie maleńkimi porcjami, niczym balsam dla duszy w przerwach pomiędzy czytaniem trudnych emocjonalnie lektur. Pewną rolę odegrało też to, że już w kilku przypadkowo poznanych fragmentach twórczości Konrada Sikory odnalazłam elementy przywodzące na myśl liryki ks. Jana Twardowskiego. Oczywiście ta teza mogła być potwierdzona jedynie po lekturze pełnej treści „Napisanych na ścianach”. Czy moja przeczucie się sprawdziło? O tym za chwilę.