Ads 468x60px

sobota, 19 września 2015

Nowe wyzwania

Pewne porzekadło mówi, nigdy nie mów nigdy. Jeszcze kilka tygodni temu myślałam, że ostatnią rzeczą, jaką zrobię, będzie ponowne pisanie dla jakiegoś portalu czytelniczego. Dziś przychodzę jednak do was z informacją o staniu się częścią poszerzonej redakcji Z kamerą wśród Książek. Spytacie, co się stało, iż tak nagle zmieniłam zdanie? To wynik kilku małych zbiegów okoliczności.

czwartek, 10 września 2015

Tag z książką

(fot.  AnneCN)
W blogowym świecie, co jakiś czas można natknąć się na wszelakiej maści tagi. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, iż sama bardzo rzadko biorę w nich udział, bo jestem dość skrytą osóbką i część ważnych dla mnie kwestii pozostawiam dla grona moich najbliższych przyjaciół, niemniej zwykle korzystam z zaproszeń innych blogerów do udziału w takich zabawach, jeśli tylko nie naruszają w dużym stopniu mojej prywatności, bo to dowód pewnej sympatii ze strony osoby nominującej. Tym razem uległam pewnemu tagowi z amerykańskiego YouTube, który bardzo mi się spodobał i postanowiłam po lekkiej modyfikacji tej zabawy przenieść go na polskie podwórko czytelnicze.  Oczywiście. w trakcie pisania odpowiedzi znalazłam polski vblog, który już tego dokonał, stąd pierwsze pytanie jest nieco poszerzone. Zapraszam do poznania moich odpowiedzi do quizu o nazwie Dzień z Książką.

środa, 26 sierpnia 2015

Nina George - Lawendowy pokój

Autor: Nina George
Tytuł: „Lawendowy pokój"
Tytuł oryginału: Das Lavendelzimmer
Tłumaczenie:  Paulina Filippi-Lechowska
Wydawnictwo: Otwarte
ISBN: 978-83-75153-07-1
Data wydania: 30 lipca 2014
Liczba stron: 344
Strona autora: http://www.nina-george.com
W życiu niemal każdej osoby, która spędza mnóstwo czasu między regałami z literaturą, przychodzi taki moment, kiedy jakiś znajomy zakochany wyłącznie w nowoczesnych technologiach, bądź niezbyt miło wspominający czasy lektur szkolnych zapyta, dlaczego czytamy. Jak wtedy wyjaśnić pasję wpatrywania się w rzędy czarnych literek na kartkach, gdy gdzieś obok jest wszechogarniający Internet i telewizja? W końcu odpowiedzi jest tak wiele. Dla niektórych to forma rozrywki, dla innych chwilowa odskocznia od smutnej codzienności, niedającej nadziei na lepsze jutro. Gdzieś są również osoby, poszukujące w fikcyjnych fabułach sposobów rozwiązania swoich realnych problemów. Często łatwiej wziąć do ręki niepozorną książkę niż porozmawiać z kimś naprawdę bliskim o gnębiących nas kłopotach. Tylko czy to jest naprawdę dobre rozwiązanie? Oto jedno z wielu pytań, jakie zadaje Nina George na stronach swojej powieści.
Jean Perdu to nietypowy księgarz, prowadzący niezwykłą Aptekę Literacką, gdzie książki sprzedaje się jak leki na receptę. Wystarczy, że ktoś zawita w gościnne progi barki Lulu, by wprawne oko sprzedawcy woluminów odkryło, jaką pozycję i w jakiej dawce należy przepisać, by czytelnik czuł się lepiej. Są tam wszak księgi na wszystkie smutki.  Od lat rzesze wiernych klientów topią tam swoje problemy w przeróżnych tytułach. Jednak w myśl porzekadła, iż szewc bez butów chodzi, mężczyzna na co dzień pomagający w leczeniu zranionych dusz, sam przeżywa wewnętrzne rozterki. Odkąd ponad dwie dekady wcześniej odeszła od niego ukochana, żyje jak pustelnik. Wokół siebie ma tylko stosy książek, z których zbudował osobliwy mur, oddzielający go od niechcianych wspomnień. Niespodziewanie musi stawić czoło uśpionym demonom, wchodząc do lawendowego pokoju po stół dla nowej sąsiadki, która została z niczym. To sprawia, iż w niedługim czasie mężczyzna jest zmuszony do otwarcia listu, będącego gdzieś na dnie szuflady i zawierającego odpowiedź na pytanie, które Jean zadawał sobie nie raz w ciągu dwudziestu jeden lat. Wbrew pozorom to, czego się dowiaduje, sprawia, że nieznośny ból zamienia się w jednej chwili w bezbrzeżne poczucie winy. W akcie desperacji spokojny dotąd człowiek odcumowuje swoją barkę i wyrusza w podróż tam, gdzie powinien znaleźć się już dawno. Niespodziewanie, dołącza do niego młody pisarz Max Jordan, który po oszałamiającym debiucie, szuka inspiracji do kolejnej powieści, unikając uciążliwej adoracji zakochanych w nim nastolatek.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Rozwiązanie konkursu ,,Zabierz książkę na wakacje"

Ależ ten czas leci... Już pół wakacji za uczniami, By wam umilić tę gorzką świadomość. przybywam z wynikami konkursu ,,Zabierz książkę na wakacje". Na wstępie pragnę podziękować wszystkim uczestnikom za udział, a czytelnikom poradnika za ciepłe słowa. W imieniu wszystkich autorów serdecznie dziękujemy. Zainteresowanie konkursem było ogromne zgłosiło się aż 113 osób, a kto wygrał? Sprawdźmy.

czwartek, 23 lipca 2015

Fran Drescher - Cancer Schmancer

Autor:  Fran Drescher
Tytuł: ,,Cancer Schmancer"
Wydawnictwo: Grand Central Publishing
ISBN: 978-04-46690-58-4
Data wydania: maj 2003
Liczba stron: 256
Język książki: angielski
Oficjalna strona autorki: http://www.frandrescher.com/
Fundacja autorki: http://www.cancerschmancer.org/
Wyobraźcie sobie jakąś gwiazdę filmową, którą bardzo lubicie. Prawdopodobnie ta osoba jest bogata, piękna i podziwiana nie tylko przez was. Niektórzy w myślach pewnie skrycie zazdroszczą jej wspaniałego, cukierkowego życia i pewnie chętnie, gdyby miało taką szansę, zamieniłoby się z nią miejscami. W większości uznajemy za pewnik, że zdobyta popularność gwarantuje szczęście, a ludzie ze szklanego ekranu to wybrańcy losu, nieposiadający codziennych trosk. A może to tylko pozory? Czy jesteśmy pewni, iż za śnieżnobiałym uśmiechem nie kryje się osobisty dramat, o którym się nie mówi, bo przecież nie można zawieść wiernych fanów, a przede wszystkim dać pożywki szukającej taniej sensacji prasie?

Na rynku wydawniczym, co jakiś czas ukazują się autobiografie, będące odpowiedzią na wciąż rosnące zainteresowanie życiem prywatnym osób publicznych. Obok książek, mówiących o tym, jak trudno jest osiągnąć sławę oraz opiewających zalety bycia rozpoznawalnym, pojawiają się publikacje poruszające ważne tematy i problemy społeczne. Często taki zapis doświadczeń ma ogromną siłę oddziaływania nie tylko na sympatyków osoby piszącej, ale również szeroko pojętą opinię publiczną.