Ads 468x60px

sobota, 30 listopada 2013

Wyzwania

Czy lubicie wyzwania? Szczerze mówiąc ja tak, choć za każdym razem boję się, że im nie sprostam. Próbować zawsze warto, więc poniżej znajdziecie listę moich skromnych dokonań i kilka słów o powodach dla których warto również do nich dołączyć.




Nazwa wyzwania: Wielkobukowe wyzwanie 2017
Cel: Czytać książki z następujących kategorii:





Blog pomysłodawcy: http://wielkibuk.com





Nazwa wyzwania: Wyzwanie biblioteczne
Cel: Czytanie książek z bibliotek (min. 5 w ciągu roku)
Blog pomysłodawcy: MK Czytuje/Zwyczajnie i szaro
Powód: Z założenia nie przywiązuję się do książek (chyba że dostaję je od przyjaciół lub w pewien sposób na mnie wpłynęły), stąd uwielbiam biblioteki. To swoista przeciwwaga do nowości wydawniczych. Często ma regałach można znaleźć białe kruki, których nie ma nigdzie indziej.

Lista recenzji biorących udział w wyzwaniu



Edycja 2015

Edycja 2014
  1. Katarzyna Michalak - Rok w Poziomce
  2. Katarzyna Grochola - Houston, mamy problem
  3. Vanessa Diffenbaugh - Sekretny język kwiatów
  4. Richard Paul Evans - Podarunek
  5. Magdalena Zimny-Louis - Pola

21 komentarzy:

  1. To jest najfajniejsze wyzwanie. Podoba mi się to, że docenia się coraz bardziej naszych rodzimych twórców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się z tego cieszę. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad dołączeniem do tego wyzwania, a ostatecznie zdecydowało o tym dołączenie do Sztukatera, który daje niesamowity dostęp dolskich autorów.

      Usuń
  2. A ja zamierzam od nowego roku bardzo mocno ograniczyć czytanie polskiej literatury. Skupię się ewentulanie na klasykach i autorach, którzy tworzyli w PRL-u. Pewnie napiszę o tych zmianach w podsumowaniu rocznym pod koniec grudnia. Złożyło się na to naprawdę wiele czynników. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoją decyzję. Wierzę, iż mimo to w klasyce odnajdziesz coś wyjątkowego. Zresztą Ty masz niezwykły talent do wyszukiwania perełek literackich :)

      Usuń
  3. Świetne wyzwanie, przyjrzę się swojej kolejce lektur i sprawdzę ilu tam polskich autorów. Jesteś moją inspiracją;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja? W tej chwili aż się zarumieniłam przed klawiaturą :) Wyzwanie trwa już od jakiegoś czasu i nie jest moim pomysłem, więc to żadna moja zasługa. Nieco się spóźniłam ze zgłoszeniem, ale mam nadzieję, że mimo to dwunastka padnie.

      Usuń
    2. Ale właśnie dzięki Tobie zwrócę uwagę na moje lektury. Niekoniecznie w ramach wyzwania, ale chętnie dam fory literaturze polskiej;)

      Usuń
    3. I o to właśnie chodzi :)

      Usuń
  4. Jakiś chochlik się nam schował
    i komentarz tu skasował.
    Powiesz to jest treść uniku,
    więc przepraszam czytelniku.

    P.S. Mały popis moich grafomańskich umiejętności. Obiecuję jednak na przyszłość, iż będę bardziej uważna przy moderacji komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. wyzwania są fajne mobilizują nas do poznawania nowych pozycji;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, choć ja zawsze czuję presję, stąd moje początkowe wahanie...

      Usuń
  6. To jedyne wyzwanie w którym biorę obecnie udział i jest rewelacyjne. Wszystkim polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i mając na uwadze to, iż przez ostatni rok mogłam u Ciebie przeczytać mnóstwo dobrych recenzji książek polskich autorów, zdecydowałam się podjąć to wyzwanie. Przy okazji wielkie gratulacje za wygranie pierwszej edycji tego przedsięwzięcia.

      Usuń
  7. Cieszę się, że dołączyłaś do wyzwania i mam nadzieję, że sporo dobrych, polskich lektur uda Ci się w tym czasie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję bo wyzwanie jest naprawdę świetne.

      Usuń
  8. Ja ostatnio zaczęłam się przyłączać do wyzwań i muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się, że taką mi to frajdę sprawi :) W tym również biorę udział, w końcu Polacy nie gęsi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę w takim razie powodzenia i mnóstwo frajdy ze spełniania wyzwań i samych świetnych książek oczywiście :)

      Usuń
  9. Ja się w wyzwania nie bawię, może tylko w to co realizujemy na grupie Instagram czyta. W tamtym roku szybko poszło, ale motywuje. Tak normalnie muszę mieć swobodę, czytam pod wpływem impulsu i zwykle w połowie stycznia zapominam o listach

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozumiem. Ja chyba po prostu lubię mieć topór nad głową. Zauważyłam, że odkąd jestem częścią ZKWK częściej piszę blogu. Te wyzwania służą motywaminiu a nie uwiązaniu. Będzie cud, jeśli uda mi się je do końca spełnić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykle interesujące te wyzwania. I chociaż nie lubię zobowiązań, to wyzwanie bibioteczne podejmę z przyjemnością, choć nieoficjalnie. Tak już mam, że nie potrafię wyjść z biblioteki bez książki, choć wielokrotnie sobie obiecywałam, że ograniczę ilość przynoszonych do domu książek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam ten ból. Uwielbiam moją lokalną bibliotekę i też za każdym razem obiecuję, że wyjdę bez dodatkowych egzemplarzy, a wychodzi inaczej :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania. Czuj się jak u siebie i pisz co myślisz, nie bądź jednak wulgarny/a ani chamski/a. Będę wdzięczna za każdy komentarz.
P.S SPAM będzie bezceremonialnie usuwany. Jeśli chcesz polecić mi jakąś stronę, skorzystaj proszę z zakładki kontakt u góry strony i wypełnij tam odpowiedni formularz.