Ads 468x60px

sobota, 15 czerwca 2019

Judy Blume - Koleje losu



Autor:  Judy Blume
Tytuł: „Koleje losu"
Tytuł oryginału: In the Unlikely Event
Tłumaczenie:  Katarzyna Petecka-Jurek
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 978-83-77859-58-2
Data wydania30 czerwca 2016
Liczba stron: 528

Zwykło się uważać, że błyskawica nie trafia dwa razy w to samo miejsce, ale to stwierdzenie nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Ponoć w sam budynek Empire State Building pioruny trafiają około stu razy w ciągu roku. Myślę, że jako ludzie, wmawiamy sobie, iż zjawiska i tragedie, których z pewnych względów nie możemy racjonalnie pojąć i im przeciwdziałać, wolimy potraktować, jako pewnego rodzaju przypadek. Co się stanie, kiedy ten „przypadek” się powtórzy? Właśnie z taką sytuacją muszą zmierzyć się bohaterowie książki Koleje losu Judy Blume.



10 lutego 1987 pięćdziesięcioletnia dziennikarka wsiada do samolotu, nie mogąc pozbyć się strachu graniczącego z paniką. Od wielu lat kobieta korzysta z transportu lotniczego, ale przed każdą kolejną podróżą towarzyszą jej ogromne emocje, które są wynikiem traumatycznych wydarzeń z dzieciństwa. Jakich? To bardzo długa i niezwykle rozbudowana historia.
11 grudnia 1950 roku informacją dnia była jakże elektryzująca wieść, że amerykańska telewizja po raz pierwszy w historii przeprowadziła bezpośrednią relację z zapalenia lampek na najsłynniejszej bożonarodzeniowej choince przy Rockefeller Plaza w Nowym Jorku. Dla mieszkańców miasta Elizabeth w stanie New Jersey był to jeden z ostatnich momentów, gdy byli jeszcze przeświadczeni o tym, że żyją w miejscu, gdzie nic złego nie może się przydarzyć. 16 grudnia rozgrywa się, bowiem tragedia, która zmienia wszystko. Samolot amerykańskich linii lotniczych z 69 osobami na pokładzie rozbija się o brzeg rzeki Elizabeth.  Dla wszystkich to wydarzenie jest szokiem. W Stanach Zjednoczonych wszak trudno sobie wyobrazić przemierzanie setek kilometrów bez transportu lotniczego. Tylko jak pozbyć się niepokoju, że sytuacja się nie powtórzy? Dlaczego Elizabeth zostało nazwane miastem katastrof lotniczych? Czy nad tym miejscem zawisło fatum?

sobota, 8 czerwca 2019

Helena Kowalik - Miłość, zbrodnia, kara



Autor: Helena Kowalik
Tytuł: „Miłość, zbrodnia, kara"
Wydawnictwo: Muza
ISBN: 978-83-28702-10-3
Data wydania16 marca 2016
Liczba stron: 416

O książkach Heleny Kowalik dowiedziałam się dopiero kilka tygodni temu. Całkowitym przypadkiem, podczas przeglądania opinii na jednym z portali czytelniczych, natrafiłam na wzmiankę o wydanej kilka lat temu książce Warszawa kryminalna. Sam zamysł ukazania spraw sądowych z przeszłości reporterskim okiem wydał mi się czymś fascynującym i godnym uwagi. Równocześnie zdałam sobie sprawę jak mało jest podobnych pozycji na polskim rynku wydawniczym. Wówczas jednak jeszcze nie wiedziałam, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Muza będę mogła  opowiedzieć Wam o najnowszej publikacji wspomnianej wcześniej autorki, czyli Miłości, zbrodni karze.


Zacznę, jak na mnie nietypowo – bo od pierwszego wrażenia. Zwykle widok okładki nie jest dla mnie wartością decydującą w doborze lektury i tak też było tym razem. Jednak zaraz po rozpakowaniu przesyłki przeżyłam miłą niespodziankę. Otóż niemal wszystkie elementy widoczne na okładce (kajdanki i krople krwi) są wypukłe i wyczuwalne pod palcami, co może wywołać chwilowe uczucie niepokoju u wrażliwych czytelników. Należy jednak o taki rodzaj wydruku szczególnie dbać, gdyż obwoluta przy dłuższym używaniu jest podatna na rozwarstwienie. Wewnątrz zadbano o piękny przejrzysty druk, oraz takie oznaczenia, by czytelnik mógł szybko znaleźć konkretny rozdział.

sobota, 1 czerwca 2019

Jan Karon - Blisko i bezpiecznie



Autor:  Jan Karon
Tytuł: „Blisko i bezpiecznie"
Tytuł oryginału: Somewere Safe with Somebody Good
Tłumaczenie:  Mira Czarnecka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 978-83-77858-68-4
Data wydania18 marca 2016
Liczba stron: 564
Cykl:  W moim Mitword t. 11
Muszę przyznać, że bardzo rzadko wybieram książki, w których dużą rolę odgrywa sielankowa atmosfera małego miasteczka. Może wynika to z faktu, iż sama mieszkam na prowincji, a „cukierkowość” niektórych powieści po prostu mnie odstrasza. Jednak w opisie Blisko i bezpiecznie było coś, co zmusiło mnie, by tym razem zaryzykować i udać się w literacką podróż do Mitford. Niestety już kilka minut po zamówieniu egzemplarza recenzenckiego okazało się, że będę miała okazję czytać jedenasty tom serii, którą wydawnictwo Zysk i S-ka sukcesywnie wydaje od 2008 roku. Czy więc warto zaczynać tę klimatyczną historię od środka? Zanim odpowiem na to pytanie, przybliżę nieco fabułę najnowszej odsłony cyklu stworzonego przez Jan Karon.


Ojciec Tim Kavanaugh wraz z żoną wraca z wakacji w Irlandii, gdzie przeżył trudne chwile, odkrywając mroczne tajemnice swojej rodziny. Wszystko, czego teraz pragnie to odzyskać spokój ducha i nacieszyć się emeryturą, na którą przeszedł kilka lat wcześniej. Sęk w tym, iż były pastor nie potrafi przejść w stan spoczynku, zwłaszcza że po zakończeniu posługi kapłańskiej, wbrew przyjętym zasadom, pozostał wśród swoich byłych parafian, często służąc im radą i modlitwą. Po miesiącach nieobecności mężczyzna odkrywa wiele z pozoru mało istotnych różnic, które zmieniają oblicze Mitford, a to dopiero początek problemów. W niedługim czasie okazuje się, że aktualny duszpasterz Lord’s Chapel niezbyt dobrze radził sobie z integracją ze specyficzną społecznością, a do tego zdradzał żonę, z którą właśnie zamierza się rozwieść. Kongregacja próbuje nakłonić ojca Tima, by przez kilka miesięcy kierował swoją byłą parafią, ale ten się waha, zważywszy, że również inni potrzebują jego wsparcia, przeżywając swoje małe i wielkie dramaty.

sobota, 25 maja 2019

Wywiad z Katarzyną Węglicką

Katarzyna Węglicka

Katarzyna Węglicka jest mieszkanką Warszawy. Studiowała filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim i historię sztuki na Uniwersytecie Kard. S. Wyszyńskiego. Jest doktorantką w Instytucie Sztuki Polskiej  Akademii Nauk, zajmując się sztuką Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zawodowo wykonuje też tłumaczenia z języków: angielskiego, rosyjskiego i francuskiego. Od wielu lat przemierza ziemie kresowe, dziś zapomniane i mało znane, w poszukiwaniu pamiątek przeszłości i pięknych krajobrazów, a zwłaszcza ciekawych ludzi kultywujących tradycje polskości. Urodę Kresów utrwala obiektywem aparatu fotograficznego i piórem. Jej książki pozwalają w niezwykły sposób odkryć historię i literaturę tamtejszych terenów.

sobota, 18 maja 2019

Katarzyna Węglicka - Polacy z Kresów. Znani i nieznani

Autor: Katarzyna Węglicka
Tytuł: „Polacy z Kresów. Znani i nieznani"
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11139-05-3
Data wydania29 października 2015
Liczba stron: 440
O Polakach pochodzących z Kresów mówi się coraz więcej. Wystarczy nadmienić, że 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej publikacji, mających przybliżyć sylwetki naszych rodaków, którzy zamieszkiwali część dzisiejszej Białorusi, Litwy i Ukrainy, czyli tereny II Rzeczypospolitej. Zwykle publikacje skupiają się na ukazaniu postaci związanych z czynną walką o niepodległość. Pozycja Katarzyny Węglickiej Polacy z Kresów. Znani i nieznani, nieco łamie ten schemat.

Muszę przyznać, że już sam wstęp do części właściwej pozycji był dla mnie sporym zaskoczeniem. Spodziewałam się mocno historycznego leksykonu przepełnionego datami i opisami walk, a tymczasem już w prologu autorka mocno dystansuje się od tej koncepcji. Wybitni znawcy tematu mogą tu nie znaleźć niczego wartego uwagi, ale to nie do nich skierowana jest ta książka. Pani Katarzyna, jako miłośniczka kultury i sztuki stara się podejść do życiorysów swoich bohaterów w aspekcie nie tyle wydarzeń, co miejsc i spuścizny materialno-duchowej.

sobota, 11 maja 2019

Winston Groom - Forrest Gump


Autor:  Winston Groom
Tytuł: „Forrest Gump"
Tytuł oryginału: Forrest Gump
Tłumaczenie:  Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 978-83-77857-81-6
Data wydania30 listopada 2015
Liczba stron: 280
CyklForrest Gump t. 1

Forresta Gumpa zna chyba każdy głównie przez pryzmat ekranizacji powieści Winstona Grooma, wyreżyserowanej przez Roberta Zemeckisa. Wstyd się przyznać, ale do tej pory nie oglądałam adaptacji książki, głównie ze względu na to, iż byłam przekonana o tym, że lepiej będzie najpierw sięgnąć po pierwowzór literacki. Okazją do poznania losów niezwykłego bohatera było kolejne polskie wydanie powieści, które  ukazało się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

W małym miasteczku Mobile w stanie Alabama mieszka pewna samotna matka wraz z dorastającym synem. Niestety okazuje się, że chłopiec jest lekko opóźniony w rozwoju, gdyż jego testy IQ wskazują wartość 70. Wiąże się to z wieloma trudnościami nie tylko w szkole, ale również poza nią. Forrest jest niemal na każdym kroku wyszydzany przez rówieśników i spychany na margines. Jedynie mama chłopaka czuje, iż drzemie w nim ukryty potencjał. Sam główny bohater stara się żyć normalnie i przeżywa nawet swoje pierwsze uczucie do Jenny Curran. Wszystko zmienia się w chwili, kiedy łowca talentów odkrywa, że nastolatek ma predyspozycje do stania się gwiazdą footballu amerykańskiego[1]. To okazuje się początkiem niezwykłej podróży, która zaprowadzi młodego mężczyznę nie tylko na boisko, ale również na plan filmowy, w przestrzeń kosmiczną oraz do Białego Domu.

piątek, 3 maja 2019

Dorota Karaś - Cybulski. Podwójne salto


Autor: Dorota Karaś 
Tytuł: „Cybulski. Podwójne salto"
Wydawnictwo: Znak
ISBN: 978-83-24043-50-7
Data wydania30 listopada 2016
Liczba stron: 384
Był nazywany polskim Jamesem Deanem. O jego dość nieokiełznanym temperamencie i specyficznym podejściu do pracy krążyły legendy. Ulubieniec tłumów, który we własnej rodzinie czuł się nieco nieswojo. Kojarzony z jedną rolą, którą - jak mówią złośliwcy – odtwarzał przez całą karierę zawodową, zmieniając jedynie miejsca akcji i dekoracje. O kim mowa? Jeżeli interesujecie się historią polskiego kina, z pewnością już wiecie. Jeśli jednak ten opis nic wam nie mówi, być może zainteresuje was biografia autorstwa Doroty Karaś.

O fenomenie Zbigniewa Cybulskiego nie słyszałam dotąd zbyt wiele. Wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze okazji obejrzeć żadnego filmu z jego udziałem, stąd z tym większą ciekawością sięgnęłam po kolejną książkę w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki. Już na pierwszych stronach autorka publikacji mocno mnie zaskoczyła, gdyż rozpoczęła opisywanie losów słynnego aktora niejako od końca, bo od jego podwójnego pogrzebu. Dlaczego podwójnego?! Odpowiedź na to pytanie jest dość prozaiczna, chociaż patrząc na cały biogram artysty można śmiało powiedzieć, że dualizm w różnej formie towarzyszył mu przez całe życie.

sobota, 27 kwietnia 2019

Dorota Wellman - Jak zostać zwierzem telewizyjnym?

Autor Dorota Wellmann
Tytuł: „Jak zostać zwierzem telewizyjnym?"
Wydawnictwo: Pascal
ISBN: 978-83-76426-28-0
Data wydania18 listopada 2015
Liczba stron: 240
Telewizja śniadaniowa przez wielu jest uważana za swoisty „zapychacz” poranka. Nie mówimy wszem i wobec, że oglądamy te programy z wypiekami na twarzy, bo nigdy nie wiadomo, co stanie się za chwilę i jaka gwiazda zrobi z siebie durnia. Oczywiście, jeśli będziemy uważni, w gąszczu mało znaczących tematów odnajdziemy coś dla siebie. Nie wierzycie?! Gdyby nie jedno z wydań Dzień dobry TVN, pewnie nigdy nie przeczytałabym Miasta ślepców Jose Sarmago, o którym swego czasu mówiono w kąciku literackim. Być może to chlubny wyjątek od reguły, niemniej w jednym powinniście przyznać mi rację. Aby dobrze prowadzić program na żywo, trzeba być doświadczonym dziennikarzem o stalowych nerwach, który posiada spory dystans do siebie.

Kiedy wspomniałam moim najbliższym, że zamierzam przeczytać książkę Jak zostać zwierzem telewizyjnym?, reakcja była w zasadzie jedna. Usłyszałam: „WELLMAN! To ta od Prokopa?”. Prezenterski duet tak mocno wbił się w świadomość Polaków, że wydaje się nierozerwalny. Czy dlatego autorka zadedykowała najnowszą publikację swojemu koledze z planu? Poniekąd tak, lecz odpowiedź na to pytanie jest dużo bardziej złożona.

sobota, 20 kwietnia 2019

Rick Tetzeli, Brent Schlender - Droga Steve'a Jobsa

Autor Rick Tetzeli, Brent Schlender
Tytuł: „Droga Steve'a Jobsa"
Tytuł oryginału: Becoming Steve Jobs
Tłumaczenie:  Michał Jóźwiak
Wydawnictwo: Insignis
ISBN: 978-83-65315-08-3
Data wydania21 października 2015
Liczba stron: 616
Seria: Innowatorzy

Pisząc pierwsze słowa tego tekstu, trudno mi się oprzeć wrażeniu, że gdyby nie bohater biografii, którą chcę wam polecić, mój i wasz świat byłby zupełnie inny. Czyż w dzisiejszych czasach można sobie wyobrazić życie bez laptopów, smartfonów czy tabletów? Tymczasem jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia nikt nie przypuszczał, iż komputer może stać się urządzeniem prostym i używanym przez miliony ludzi na całym świecie. Potężne maszyny, mające wykonać ściśle określone zadania, zajmowały wówczas wielkie pokoje oraz wymagały co najmniej kilkuosobowego, wykwalifikowanego personelu. Już wkrótce miało się jednak okazać, jaką siłę ma rozwijająca się Dolina Krzemowa. Miały tam swoje siedziby tak legendarne korporacje, jak Hewlett Packard czy Atari. To właśnie w tej ostatniej firmie stawiał pierwsze kroki człowiek, który miał zrewolucjonizować świat informatyki.

Steve Jobs urodził się 24 lutego 1955 w San Francisco. Był synem Abdula Fattaha Jandali oraz Joanne Carole Schieble, która postanowiła oddać syna do adopcji tuż po porodzie. Nowymi rodzicami porzuconego chłopca stali się Paul i Clara Jobsowie. Biologiczna matka, gdy dowiedziała się, iż kandydaci na opiekunów pochodzą z robotniczej klasy średniej, wymogła na nich obietnicę wysłania dziecka na studia. W związku z przyrzeczeniem, kilka lat później małżeństwo wraz z dwójką dorastających pociech przeniosło się Los Altos. Przyszły wizjoner przejawiał ponadprzeciętną inteligencję i wręcz nieznośny temperament, co nie raz odbiło się na jego karierze. Pierwszy przejaw indywidualizmu zauważamy już w momencie rozpoczęcia przez chłopaka studiów, z których zrezygnował po pierwszym semestrze. Uznał, że lepiej jest skupić się na rzeczach naprawdę interesujących, więc uczęszczał wyłącznie na wykłady, jakie wydały mu się przydatne.

sobota, 13 kwietnia 2019

Roxana Saberi - Między światami. Moje życie i niewola w Iranie


Autor Roxana Saberi
Tytuł: „Między światami. Moje życie i niewola w Iranie"
Tytuł oryginału: Between Two Worlds
Tłumaczenie:  Marta Markocka-Pepol
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 978-83-79243-98-3
Data wydania: 23 września 2015
Liczba stron: 384
Według danych organizacji Dziennikarze bez Granic, opublikowanych w 2005 roku, Iran znajduje się na 175 miejscu pod względem wolności słowa. Trzeba być niezwykle odważnym, by relacjonować wydarzenia z kraju, gdzie istnieje ogromna inwigilacja społeczna. Roxana Saberi była amerykańską korespondentką m.in. ABC, BBC i Fox News. Kobieta wyjechała nad Zatokę Perską nie tylko ze względu na zawód, ale również pochodzenie swojego ojca, który wiele lat wcześniej opuścił ojczyznę, osiedlając się na stałe w Stanach Zjednoczonych. Powrót do korzeni sprawił, iż reporterka pokochała mentalność i tradycję Persów. Jej celem stało się pokazanie Islamskiej Republiki Iranu nie tylko w aspekcie reżimu, ale również wyjątkowej, wielowiekowej kultury. Plany opisania unikalnego społeczeństwa zmieniły się 31 stycznia 2009 roku. Wówczas do mieszkania dziewczyny w Teheranie zapukali tajni agenci, stawiając jej zarzuty szpiegostwa na rzecz rządu USA.

Książka Między światami. Moje życie i niewola w Iranie to zapis bardzo trudnych przejść dziennikarki, która została oskarżona oraz skazana za przestępstwo, którego nie popełniła. Wiązało się to z pobytem w owianym złą sławą zakładzie karnym Evin, przeznaczonym dla najgroźniejszych więźniów politycznych. Na podstawie wspomnień autorki poznajemy działania szyickiego reżimu, niejako od środka. Roxana została poddana tzw. „białym torturom”, czyli przemocy psychicznej, mającej na celu dobrowolnie przyznanie się do fałszywych zeznań.  Dopiero wówczas dziennikarka zdała sobie sprawę od jak dawna była obserwowana przez służby specjalne.

sobota, 6 kwietnia 2019

Jaki jest ,,Kolor zbrodni" według Joe’a Rotha?

Tytuł „Kolor zbrodni"
Tytuł oryginału: Freedomland
Reżyseria:  Joe Roth
Scenariusz Richard Price
Kraj produkcji:  USA
 Rok produkcji: 2006
Długość filmu1 godz. 53 min.
Nie ma nic lepszego na walkę z przeziębieniem, a raczej z przerażającą nudą wynikającą z faktu, że nie można wtedy wyjść z domu, niż obejrzeć dobry film. Wychodząc z tego założenia, sięgnęłam po Kolor zbrodni w reżyserii Joe’a Rotha. Już od pewnego czasu myślałam o tym, by poznać tę produkcję, ale dość słaba opinia o pierwowzorze literackim, o którym opowiadałam tutaj, jakoś odstręczała mnie od wciśnięcia PLAY na moim pilocie. Tak było do momentu, kiedy dopadła mnie grypa, a jedyną czynnością, jaką mogłam wykonać między kolejnymi kaszlnięciami, było spoglądanie w ekran. Pomyślałam, iż będzie to znakomita okazja, by nadrobić filmowe zaległości.

Fabuła


Na izbę przyjęć jednego z amerykańskich szpitali trafia Brenda Martin (w tej roli Julianne Moore), twierdząc, że została napadnięta podczas przejazdu przez park miejski, a następnie ukradziono jej samochód. Śledztwem ma się zająć doświadczony policjant Lorenzo Council (Samuel L. Jackson). Rozmowa z poszkodowaną nie jest jednak łatwa, bo dziewczyna zachowuje się dość nietypowo. Unika szczegółowych odpowiedzi i wydaje się zamknięta we własnych rozmyślaniach i mirażach. Policjant wie, że taka reakcja może być to skutkiem przeżytego szoku. Sama pokrzywdzona pomagała dotychczas wyłącznie dzieciom z „czarnej dzielnicy”, więc trudno się dziwić, iż nie doświadczyła działań miejscowych mafiosów. Kiedy Councilowi udaje się dość nietypowymi metodami przywołać Brendę do rzeczywistości, ta mówi mu coś, od czego tak naprawdę powinna zacząć. Na tylnym siedzeniu ukradzionego auta spał jej czteroletni synek Cody. Ta wiadomość zmienia wszystko. Nie wiadomo, czy złodziej zauważył obecność chłopca, a jeśli tak, to co z nim zrobił. Porwał, wypuścił, a może zabił? Rozpoczynają się poszukiwania na szeroką skalę, których nie ułatwia fakt, że miejsce zdarzenia znajduje się na granicy dwóch dzielnic, których mieszkańcy nie darzą się sympatią. Do śledztwa szybko dołącza zespół funkcjonariuszy kierowany przez brata Brendy (Ron Eldard). Wujek chłopca pragnie nie tylko odnaleźć siostrzeńca, ale także udowodnić, że to afroamerykańska ludność Fredomland jest odpowiedzialna za jego uprowadzenie. Wkrótce wybuchają rozruchy na tle rasowym.

piątek, 29 marca 2019

Marcin Brzostowski - Międzynarodowy Dzień Mafii


Autor: Marcin Brzostowski
Tytuł: „Międzynarodowy Dzień Mafii"   
Wydawnictwo: Wydawnictwo Internetowe Ebookowo
ISBN: 978-83-81660-04-4
Data wydania: 18 stycznia 2019
Liczba stron: 142
Strona autora : http://www.brzostowski.org
Książka pod patromatem bloga Inna Perspektywa

„[...] władza korumpuje i zamula mózg każdemu, bez względu na płeć"[1].
Władza ma w sobie coś hipnotyzującego. Co prawda są tacy, którzy chcą zmienić świat na lepsze, lecz zwykle sama chęć przywództwa jest celem samym w sobie. Wyższe stanowisko to także prestiż i pieniądze, które ułatwiają codzienne życie. W związku z powyższym, trudno wyobrazić sobie moment, kiedy dyktator lub przywódca świata przestępczego sam rezygnuje z posiadanej władzy. Z taką sytuacją styka się główny bohater Międzynarodowego Dnia Mafii, czyli inspektor Franco Fog, który pewnego wieczoru dostaje nieprawdopodobną, acz prawdziwą, wiadomość. Pewien niezwykle szanowany w warszawskim półświatku gangster o słodkim pseudonimie Szkarłatny bez widocznych powodów pozbawia się życia. Co więcej, wydaje się, że mafiosi z innych krajów zaczynają iść za jego przykładem strzelając sobie w głowę lub skacząc z mostów. Fog postanawia na razie zająć się stołeczną zagadką. Tymczasem jego szef generał Baryła dostaje niespodziewane zaproszenie na galę z okazji Międzynarodowego Dnia Mafii.

piątek, 22 marca 2019

Marcin Brzostowski - Mroczna tajemnica sgt. Adeli White

utor: Marcin Brzostowski
Tytuł: „- Mroczna tajemnica sgt. Adeli White"   
Wydawnictwo: Wydawnictwo Internetowe Ebookowo
ISBN: 978-83-78594-59-8
Rok wydania: 2015
Liczba stron:  36
Strona autora : http://www.brzostowski.org
Nie ma nic bardziej poniżającego dla przeciętnego pracownika niż degradacja zawodowa.  Patrząc na całą sytuację z boku, łatwo powiedzieć, że przecież mogło być gorzej. Wszak zamiast wylądować na bezrobociu, zarabiamy tylko nieco mniej niż wcześniej. Na dodatek, w końcu nie musimy na każdym kroku zmagać się z bezmiarem obowiązków i ciężarem odpowiedzialności. Niestety, czasem zdarza się, że z władczego szefa nagle stajemy się podnóżkiem naszego byłego podwładnego, który ma okazję bezkarnie pomścić wszystkie bezpłatne godziny nadliczbowe i nasze wybuchy złości. Wówczas, o ile potrafimy uczciwie spojrzeć na nasze błędy, często żałujemy chwil, które zakończyły się porażką. Właśnie w takiej niegodnej pozazdroszczenia sytuacji znajduje się były inspektor Franco Fog, który na skutek pewnego dość nietypowego wybryku, został zdegradowany do rangi zwykłego posterunkowego. Generał Baryła pewnie jakoś wybaczyłby naszemu policjantowi, że pod wpływem niemałej ilości alkoholu, ukradł prywatny czołg swojego przełożonego, a następnie z ułańską fantazją skasował nim kilka stojących w pobliżu radiowozów. Na nieszczęście Foga, finałem jego przejażdżki okazał się pokaźny klomb róż, należący do pani generałowej. Tego już przykładny mąż, którego żona trzyma pod butem, wybaczyć nie może.

piątek, 15 marca 2019

Marcin Brzostowski - Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki

Autor: Marcin Brzostowski
Tytuł: „Wirujący sztylet  hiszpańskiej kusicielki"   
Wydawnictwo: Wydawnictwo Internetowe Ebookowo
ISBN: 978-83-78594-57-4
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 30
Strona autora : http://www.brzostowski.org
W życiu niektórych osób lubiących ekstremalne doznania, zdarzają się chwile, kiedy nie wiedzą, gdzie będą jutro i w jaki sposób tam trafią. W takiej właśnie sytuacji znalazł się pan inspektor Franco Fog, który pewnego ranka budzi się w nie swoim mieszkaniu u boku kuszącej brunetki. Policjant znany ze swoich podbojów miłosnych, tylko przez moment wydaje się być lekko zmieszany. W końcu nie zawsze można przywitać dzień ze zjawiskowo piękną kobietą, która nie dość, że poczęstuje cię twoim ulubionym trunkiem to jeszcze z troską opatrzy ci ranę za uchem. Skąd to zadrapanie? A czy to ważne, skoro twoją pielęgniarką zostaje właścicielka zniewalających perfum, których zapach będzie ci towarzyszył przez kilka najbliższych godzin?! Policjant nie będzie miał czasu ani rozmyślać o swojej aktualnej sytuacji ani tym bardziej pławić się w ramionach uroczej Cyganki. Fog jest, bowiem wezwany do Komendy Głównej, gdzie zostaje mu przydzielona sprawa Aleksandra Bogdanowicza, który właśnie oznajmił stróżom prawa, że kilka lat temu sfingował własną śmierć. List może być jedynie głupim żartem, bowiem w aktach sprawy znajduje się raport z wykonanej sekcji zwłok wspomnianego przedsiębiorcy budowlanego.

piątek, 8 marca 2019

Marcin Brzostowski - Zemsta kobiet


Autor: Marcin Brzostowski
Tytuł: „Zemsta kobiet"   
Wydawnictwo: Wydawnictwo Internetowe Ebookowo
ISBN: 978-83-63080-78-5
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 76
Strona autora : http://www.brzostowski.org

Nie mam nic przeciwko seriom powieściowym. Co więcej, mam jakąś dziwną słabość do powrotów nie tyle do tych samych historii, co konkretnych bohaterów. Chociaż wielu pisarzy potrafi ciągnąć swoje fabuły w nieskończoność, to są i tacy, którzy twierdzą, że książka powinna być jedną zamkniętą całością. W tej ostatniej grupie znajduje się jednak małe grono twórców, do których już pożegnane postacie wracają niczym bumerang. Co wtedy zrobić? Można napisać bezpośrednią kontynuację znanej już historii, sprzeniewierzając się swoim pierwotnym poglądom albo oddać w ręce czytelników kolejną solową opowieść, w której wcześniej opisane zdarzenia nie będą miały żadnego znaczenia. Gdy dostałam propozycję objęcia patronatem Międzynarodowego Dnia Mafii autorstwa Marcina Brzostowskiego i przeczytałam opis na okładce, uświadomiłam sobie, że jakiś czas temu czytałam opis Zemsty kobiet i to wówczas po raz pierwszy usłyszałam o inspektorze Franco Fogu. W związku z powyższym, postanowiłam przy okazji premiery najnowszej książki autora, poznać wcześniejsze losy lekko zawianego policjanta, pomimo tego, iż każda z jego przygód jest integralną historią.

piątek, 1 marca 2019

Inna Perspektywa obejmuje patronatem ,,Międzynarodowy Dzień Mafii" Marcina Brzostowskiego


Międzynarodowy Dzień Mafii – to powieść (kryminał), której główny bohater, inspektor Franco Fog, znany z powieści Zemsta kobiet, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą tajemniczej śmierci gangstera, Szkarłatnego. W trakcie prowadzonego śledztwa wychodzi na jaw, że śmierć mafiosa to dopiero początek całej fali nieoczekiwanych zgonów spośród przedstawicieli przestępczego światka. Kiedy sprawa zostaje niemal rozwiązana, pan inspektor przekonuje się, że został wplątany w potężny spisek kobiet, głównie żon gangsterów, które zamierzają przejąć władzę od swoich mężów i nie tylko. Czym skończy się dla Franco Foga spotkanie z żądnymi władzy paniami, niech przekona się sam Czytelnik.

piątek, 22 lutego 2019

Kazimierz Grochmalski - Traktat o marionetkach


Autor:   Kazimierz Grochmalski
Tytuł: „Traktat o marionetkach"
Wydawnictwo:  NAUMOV CEE
ISBN: 978-83-94999-50-6
Data wydania: 10 sierpnia 2018
Liczba stron: 91

„A jednak nienawiść wygrywa, bezwzględna, bez wybaczania, bez filozoficznej jąkaniny 

(fragment utworu Nienawiść i miłość)

Mieszkamy na terenie kraju, w którym czasem trudno odnaleźć coś pozytywnego. Patrzymy na realia życia naszych zachodnich i (w mniejszym stopniu) południowych sąsiadów i często zastanawiamy się, gdzie jako naród popełniliśmy błąd. Wszak gdzieś musi być przyczyna, że inni zarabiają więcej, są bardziej szanowani i szczęśliwsi niż my. Z drugiej strony jako Polacy z natury jesteśmy raczej malkontentami, którzy widzą świat w czarnych barwach. Czy w związku z tym, powinniśmy ukrywać to, co nas boli? Niekoniecznie, bowiem uświadomienie sobie istnienia konkretnego problemu jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania. Być może właśnie z tego założenia wyszedł Kazimierz Grochmalski, oddając w ręce swoich czytelników Traktat o marionetkach.

sobota, 16 lutego 2019

Jak Janusz Zaorski przedstawił ,,Syberiadę polską"?

Tytuł „Syberiada polska"
Reżyseria:  Janusz Zaorski
Scenariusz Michał Komar, Maciej Dutkiewicz
Kraj produkcji:  Polska
 Rok produkcji: 2013
Długość filmu: 2 godz. 5 min.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam, że ma powstać film Syberiada polska, ukazujący losy Polaków zesłanych na Sybir w latach 1939-1941, wiedziałam, iż będzie to nie lada wyzwanie dla Janusza Zaorskiego. Scenariusz produkcji został oparty na mało znanej książce Zbigniewa Domino, co dawało nadzieję na całkiem udany efekt finalny. Sięgnęłam wówczas po pierwowzór literacki, o którym pisałam tutaj. Im głębiej poznawałam fabułę powieści, tym bardziej przeczuwałam, że przeniesienie tej niezwykłej opowieści na ekran może okazać się nieudane. O ile na papierze przez plastyczny opis można przedstawić emocje tłumu, o tyle oko kamery uwielbia wyraziste postacie. Jak więc pogodzić te dwie sprzeczności bez uszczerbku dla opowiadanej historii?

Moim podstawowym wrażeniem po rozpoczęciu oglądania ekranizacji było wciąż rosnące rozczarowanie. Przez pierwszą godzinę seansu byłam bliska rezygnacji z dalszego oglądania tego „dzieła”. Powstrzymywała mnie tylko świadomość, że jako recenzent-amator nie mam do tego prawa. Wszak zawsze istnieje nadzieja, iż w końcu nastąpi coś, co można nazwać „nagłym olśnieniem”.

sobota, 9 lutego 2019

Zbigniew Domino - Syberiada polska

Autor: Zbigniew Domino
Tytuł: ,,Syberiada polska"
Wydawnictwo: Studio EMKA
ISBN: 83-88-60715-4
Rok wydania: 2001
Liczba stron: 560
„Człowieczy los nie jest bajką, ani snem.
Człowieczy los jest zwyczajnym, szarym dniem.
Człowieczy los niesie trudy, żal i łzy.
Pomimo to można los zmienić w dobry, lub zły.”*

Zaczęłam od przepięknego fragmentu piosenki Anny German, gdyż znakomicie obrazuje on przejścia ludzi, o których dzisiaj opowiem. Jest to wyjątkowa i niezwykle wzruszająca historia o patriotyzmie. W moim odczuciu te spisane emocje, są tak prawdziwe, że niezwykle trudno przejść obok tej książki obojętnie. Domyślam się, że dzieje się tak z powodu osobistych przeżyć autora (choć on otwarcie raczej o tym nie mówi). Tematem powieści jest dość rzadko poruszany obraz wywózki ludności polskiej, z terenów wschodniej Ukrainy na Sybir, w czasie II wojny światowej. 

Mała wioska na Podolu, jakich wiele. W Czerwonym Jarze żyje zgodnie zarówno ludność polska, jak i ukraińska. Wszystko zmienia się pewnej nocy, gdy władze rosyjskie zmuszają wszystkich Polaków, do opuszczenia swoich domostw. Dramatyczne jest pożegnanie z ukochaną ziemią, uprawianą przez lata. Tłumy ludzi są odtąd skazane na wieloletnią tułaczkę. Jedyne, co będzie ich pragnieniem, to za wszelką cenę znów zobaczyć biało-czerwoną flagę w swoim kraju. To, przez co musieli przejść bohaterowie, zmusza nas - czytelników do postawienia sobie pytania o sens oraz znaczenie dzisiejszego patriotyzmu. Mam wrażenie, że pomimo niekiedy bardzo szumnych deklaracji polityków (niezależnie od preferencji politycznych), mało kto wytrwałby w tak niezłomnej postawie, jak ci biedni ludzie, pozbawieni wszystkiego. My współcześni, często jesteśmy uczeni patrzeć na przeszłość z dystansem. Czytając Syberiadę polską, nie da się chłodno interpretować faktów. Tu poznamy tło historyczne nie przez pryzmat suchych danych statystycznych, czy wspomnień z przebiegu walk, ale oczami ludzi, którzy muszą walczyć o swój byt, często upatrując powrotu swoich mężów i ojców z frontu lub więzienia. To daje nam perspektywę bardziej bolesną, niż przelana krew. Najgorzej jest przecież czekać, nie mogąc zrobić nic. Opisana ilość płonnych nadziei mogłaby zniszczyć nie jednego, ale nie Sybiraków. Szajnowie i Dolinowe, to ludzie rodem z sienkiwoczowskiej trylogii, gotowych zrobić wszystko dla swojej ojczyzny.

wtorek, 29 stycznia 2019

Agnieszka Krizel - Mode-de-vie

Autor:   Agnieszka Krizel
Tytuł: „Mode-de-vie"
Wydawnictwo:  Ridero IT Solutions
ISBN: 978-83-81551-38-0
Data wydania: 4 września 2018
Liczba stron: 75

Według niektórych, każdy bloger piszący o książkach, jest niespełnionym literatem. To zapewne przesada, ale faktem jest, że prowadzenie swojego miejsca w sieci daje dużą motywację do rozwijania umiejętności pisarskich. Trudno więc dziwić się, że część z osób piszących o literaturze, prędzej czy później wydaje swoją książkę. Na taki właśnie krok zdecydowała się Agnieszka Krizel, czyli autorka bloga Recenzje Agi.
„jak na obrazie impresjonisty
brzęczą pszczoły w sadach
spod filiżanek kwitną jabłonie
lekko przysiada ważka
w wazonach niezapominajki”
(fragment wiersza Maj)

Mode-de-vie to niewielki, acz niezwykle urzekający tomik wierszy, który powstawał przez kilka lat. Mimo to zbiorek jest bardzo spójny i opiera się na kilku zasadniczych tematach. Pierwszym z nich jest tucholska przyroda, którą poetka opisuje z charakterystycznym dla siebie wdziękiem. Sporo tu miejsca na dostrzeganie drobnych szczegółów, których nie zauważamy, pędząc przez życie. Może to właśnie ta coraz rzadsza umiejętność wnikliwej obserwacji świata oraz plastyczność zastosowanego  języka przekazu, sprawiają, że część wierszy Agnieszki przypomina piękne fotografie, na których uchwycone są drobinki codzienności. Tomik wzbogacają piękne zdjęcia miejsc bliskich blogerce. Na jednym z nich widzimy zielony las, emanujący spokojem i siłą. Niestety, to miejsce wygląda już dzisiaj inaczej na skutek potężnych wichur, które nawiedziły województwo kujawsko-pomorskie w sierpniu 2017 roku. Agnieszce udało się jednak zachować w swoich wersach to, co zniknęło już na zawsze.

sobota, 26 stycznia 2019

Jak Olivier Parker przedstawił Doriana Graya?

Tytuł „Doriana Gray"
Tytuł oryginału: Dorian Gray
Reżyseria:  Olivier Parker
Scenariusz Toby Finlay
Kraj produkcji:  USA
 Rok produkcji: Wielka Brytania
Długość filmu1 godz. 52 min.

Na koniec naszej kilkutygodniowej podróży śladami filmowego Doriana Graya należy wspomnieć o adaptacji, która kilka lat temu przekonała wielu Polaków do sięgnięcia po klasykę literatury. Oszałamiający sukces produkcji reżyserowanej przez Olivera Parkera miała zapewnić znakomita obsada aktorska, w której znaleźli się Ben Barnes i Colin Firth. Ta wersja przybliża specyficzny gotycki klimat oraz bardzo hermetyczne środowisko angielskie. Sama ocena całości zależy od tego, na ile widz akceptuje zmiany scenariuszowe w stosunku do rzeczywistej fabuły powieści. 

Postać głównego bohatera jest tu nieco spłaszczona, co mnie wręcz irytowało, zważywszy, iż tym  samym zniknęła warstwa psychologiczna, czyli  jeden z kluczowych elementów występujących w pierwowzorze literackim. Brak charakterystycznych niedopowiedzeń sprawia, że film momentami za mocno emanuje erotyzmem. W tym wypadku to lord jest twórcą zła w młodym człowieku. Dorian wydaje się bezwolną jednostką uzależnioną od cynicznego dżentelmena.

Produkcja jest przystosowana do potrzeb przeciętnego, współczesnego odbiorcy, lubiącego zwroty akcji oraz motywy miłosne. Sporo scen zostało dodanych lub zmienionych dla nadania większej dynamiki akcji. W tym miejscu należy wspomnieć o wprowadzeniu dodatkowej postaci kobiecej, która nie została wymyślona przez Wilde’a. Córka lorda Wottona (w tej roli Rebecca Hall) buduje dodatkowe napięcie pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów. Ten zabieg sprawia, że to nie tytułowy Dorian, a Henry staje się dużo bardziej wyrazisty. Równocześnie można dostrzec kontrast pomiędzy wiktoriańską powściągliwością starszego pokolenia a emancypacją uosabianą przez  Emily.

sobota, 19 stycznia 2019

Jak Brandon Russo przedstawił Doriana Graya?

Kadr z filmu ,Dorian reż. Brandon Russo (2007)


W 2007 roku pewien reżyser dokonał kolejnej próby uwspółcześnienia.Portretu Doriana Graya. Był to działający niezależnie Brandon Russo. Właściwie nie wiadomo czy króciutki ponad dwudziestojednominutowy filmik dostępny w serwisie YouTube można uznać za adaptację czy tylko szkic, by zachęcić inwestorów do wyłożenia sporej ilości pieniędzy na projekt nieznanego człowieka z Brooklynu. Pomysł nie zdobył rozgłosu i trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę drastyczność i jednoznaczne podejście do tematu. 

sobota, 12 stycznia 2019

Jak David Rosenbaum przedstawił Doriana Graya?

Tytuł „Portret Doriana Graya "
Tytuł oryginału: The Picture of Dorian Gray
Reżyseria:  Dave Rosenbaum
Scenariusz Dave Rosenbaum
Kraj produkcji:  USA
 Rok produkcji: 1999
Długość filmu1 godz. 30 min.
Za jedną z najbardziej komentowanych  adaptacji Portretu Doriana Graya uważana jest produkcja z 2005 roku, w reżyserii Davida Rosenbauma. Tak naprawdę nie jest pewne kiedy dokładnie powstał wspomniany film. Część amerykańskich widzów twierdzi, że to bardzbo osobliwy zlepek kilku wcześniejszych wersji. Najbardziej zdziwiła mnie informacja, iż był to debiut reżyserski. Trzeba być niezwykle odważnym, by zacząć swoje działania na nowym polu sztuki filmowej od ekranizacji klasycznej powieści.

To kolejny przykład uwspółcześnienia tej historii. Już na początku seansu pojawiają się pewne wątpliwości co do czasu akcji. Jednym ze wstępnych kadrów filmu jest wspomnienie tego, jak dziadek głównego bohatera zabija na oczach chłopca jego matkę. Przy tej okazji widz dowiaduje się, iż morderca był współtwórcą bomby atomowej. Kłóci się to z sekwencją obrazu, który stara się nawiązywać do XIX wieku. Dalej zdajemy się otrzymywać odpowiedź na te wątpliwości, gdyż kluczowe sceny rozgrywają się w latach siedemdziesiątych XX wieku. 

czwartek, 3 stycznia 2019

Martyna Bunda - Nieczułość

Autor: Martyna Bunda
Tytuł: ,,Nieczułość"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
ISBN:978-83-08064-27-6
Data wydania: 26 października 2017
Liczba stron: 348
O Nieczułości Martyny Bundy było niezwykle głośno już w momencie jej premiery. Książka znalazła uznanie zarówno wśród krytyków jak również czytelników. Wystarczy wspomnieć chociażby o nominacjach do Nike oraz nagrody Conrada. Co zadziwiające, chociaż wcześniej zetknęłam się z wieloma analizami tej pozycji, w mojej pamięci pozostały tylko ogólnikowe stwierdzenia, że jest to książka świetna, poruszająca i wstrząsająca. Usiadłam, więc do lektury kolejnej propozycji Dyskusyjnego Klubu Książki z dużymi oczekiwaniami.

Dziewcza Góra to mała miejscowość na Kaszubach, gdzie mieszka młoda wdowa wraz z trzema córkami. Kiedy je poznajemy, wydają się żyć lekko na uboczu swojej społeczności. Wynika to po części z faktu, że Rozela została swego czasu wyklęta przez rodzinę. Z biegiem lat kobieta zaznała odrobiny szczęścia, które przerwała nagła i tragiczna śmierć męża. Akcja Nieczułości toczy się na przestrzeni kilkudziesięciu lat i opowiada o losach kobiet, które pomimo tego, że często się kłócą i podążają własną drogą, zawsze mogą na siebie liczyć. Ich relacje będą ewoluować, czemu trudno się dziwić zważywszy na fakt, że ich charaktery diametralnie się od siebie różnią. Najbardziej podobna do swojej mamy jest Gerta. Dziewczyna czułaby się najlepiej, żyjąc w zgodzie z rytmem pór roku, który dałby jej poczucie przydatności i stabilizacji, a równocześnie nieograniczonego kontaktu z naturą. Niestety, wraz z biegiem lat kobieta przekona się, że jej życie będzie oparte na niepewności i przekonaniu, że nie jest w miejscu, gdzie być powinna. Średnia z sióstr, czyli Truda, posiada charakter pełen sprzeczności. Uwięziona na wsi, marzy by na stałe przenieść się do miasta, gdzie mogłaby spełniać swoje aspiracje. Dziewczyna czuje, że wiele lat temu bezpowrotnie utraciła szansę na lepszy los. I w końcu Ilda – według matki zakała rodziny. To właśnie ona poświęci najwięcej, aby choć przez chwilę poczuć się naprawdę szczęśliwą.