Ads 468x60px

wtorek, 1 kwietnia 2014

Frederick Forsyth - Psy wojny

Autor: Frederick Forsyth
Tytuł: „Psy wojny"
Tytuł oryginału: The dogs of war
Tłumaczenie książki źródłowej: Mira Michałowska
Wydawnictwo: Agora
ISBN: 978-83-60225-63-9
Rok wydania: 2007
Długość ścieżki: 4 godz. 40 min.
Seria: Mistrzowie słowa tom 1
Nie od dziś wiadomo, że pieniądz rządzi światem. Oczywiście nie wszyscy się z tym zgadzają, ale chyba większość przyjmuje te słowa, jako pewnik. Nie inaczej jest w przypadku sir Jamesa Masona, właściciela dobrze prosperującej firmy górniczej. Mężczyzna oczywiście nie dorobił się swoich pieniędzy uczciwie, bo jak twierdzi, żeby być bogatym trzeba się wyzbyć jakichkolwiek zasad moralnych. Takie postępowanie wydaje się przynosić zamierzone efekty, gdyż do drzwi biznesmena zdaje się pukać nowa okazja. W małym kraju afrykańskim, całkiem przypadkowo koncern odnajduje pokaźne złoża platyny. Cyniczny przedsiębiorca postanawia zachować ten fakt dla siebie, by nikt inny nie miał udziału w przyszłych zyskach. Jego przebiegłość wykracza poza przyjęte ramy, gdyż poza interesującym fragmentem terenu wydobywczego, chce również przejąć kontrolę nad całym Zangaro, Sama operacja ma polegać na zdobyciu pałacu prezydenckiego, czego bezpośrednim skutkiem ma być obalenie władzy. Wystarczy tylko znaleźć odpowiedniego najemnika, który za pewną kwotę podejmie się wyzwania i nie będzie zadawał zbyt wielu pytań. Ostateczny wybór pada na Cata Shannona wprawionego w bojach „żołnierza do wynajęcia”. Powstaje studniowy plan doskonały zdobycia Kryształowej Góry. Problem jednak tkwi w tym, że na głównego bohatera oprócz trudów operacji, czeka jeszcze łowca nagród, którego opłacił jego największy rywal.
Pierwsze, co można zauważyć rozpatrując fabułę, to niezwykła drobiazgowość opisu. Część czytelników nawet jest przekonana, iż odwzorowanie tekstu pisarza, to przepis na zamach terrorystyczny. Jaka jest prawda, nie mnie to oceniać, ale przypuszczam, że takie wnioski mogą się rodzić przez zastosowanie reporterskiego stylu narracji. Ma to swoje odbicie w rzeczywistości, co wiąże się ze sporą warstwą krytyki, która spadła na „Psy wojny”, przede wszystkim ze strony publicystów, bo cała fabuła w znacznej części opiera się na autentycznych wydarzeniach.
W latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia sytuacja geopolityczna na Czarnym Lądzie była dość skomplikowana. W 1960 roku Nigeria uzależniła się od Wielkiej Brytanii. Niestety sam kształt granic państwa nie był dla nikogo satysfakcjonujący. Społeczność była bardzo podzielona, co w dalszej perspektywie doprowadziło do wyniszczającej wojny domowej opartej na animozjach plemiennych. W styczniu 1966 roku grupa osób z plemienia Ingbo doprowadziła do wojskowego zamachu stanu w czasie, którego trzydziestu polityków w tym prezydent Sir Abubakarem Tafawa Balewa i premier części północnej, Panie Ahmadu Bello zginęli. Rok później południowo-wschodnia część kraju zdołała się uniezależnić i stworzyć Republikę Biafra, która przetrwała tylko kilka lat. Światowa opinia publiczna zainteresowała się sytuacją ze względu na złoża ropy naftowej.
Jednym z publicystów, który opisywał konflikt dla BBC był Frederick Forsyth. Po pewnym czasie przyszły pisarz stracił renomę ze względu na podejrzenie o brak obiektywizmu oraz przypuszczenie współpracy z jedną ze stron konfliktu. Wielu krytyków i czytelników zastanawia się, jaka część opisu sytuacji jest prawdą, a która fikcją. Pisarz nie skupił się jedynie na odwzorowaniu tła. Trwają spory o genealogię głównej postaci powieści.  Cat Shannon jest porównywany do dwóch słynnych najemników, którzy, odegrali niebagatelną rolę w czasie wojny. Są to Taffy Wiliams oraz  Alexander Ramsey Gay, z którym autor miał kontakt w latach sześćdziesiątych. Jaka jest prawda wie chyba tylko sam twórca.  
O Fredericku Forsythdzie napisano już chyba wszystko. Niewielu jest pisarzy, którzy wywołują tak kontrastowe emocje zarówno wśród krytyków, jak i czytelników. Niemały wpływ na postrzeganie samego autora w Polsce miały lata PRL, gdy publikacje nie pojawiały się na polskim rynku, a jeśli już to w formie, mocno ocenzurowanej. Przyczyną takiego postępowania były nieskrywane sympatie polityczne pisarza, które nie pokrywały się z ówczesną ideologią. O tym fakcie dowiedziałam się niestety dopiero po tym, kiedy sięgnęłam po pierwszy tom z serii audiobooków Mistrzowie Słowa. Wcześniej miałam okazję przesłuchać już kilka tytułów z tej kolekcji (odpowiednio „Pana Wołodyjowskiego” Sienkiewicza, „Folwark zwierzęcy” Orwella, „Bożą podszewkę” Teresy Lubkiewicz – Urbanowicz oraz jedną z moich ulubionych pozycji „Lwy mojego podwórka”) i nigdy nie czułam się zawiedziona. Tym razem było inaczej, a wszystko przez materiał źródłowy wykorzystany do nagrań. Być może to ciekawostka, ale większość ścieżek dźwiękowych użytych w słynnej kolekcji wydawnictwa Agora, to zapis słuchowisk nadawanych przez Polskie Radio. Choć w większości przypadków to jest niebywały atut, to jednak przypuszczam, iż rozgłośnia swego czasu po prostu nie miała wyboru i musiała nadać powieść „Psy wojny” w skróconej wersji. Oczywiście, w tej sytuacji sami musicie podjąć decyzję czy słuchać coś, co przez cenzurę zostało tak bardzo uszczuplone. Generalnie w tym przypadku polecam wersje papierowe wydane po 1990 roku.

4 komentarze:

  1. Fantastyczna recenzja :) dojrzała, rzetelna, wciągająca i zachęcająca do czytania i dodatkowego pogłębiania wiedzy. Brawo :) Wiem, trochę się wymądrzam, ale co jeszcze powiedzieć, gdy ty powiedziałaś wszystko :) Bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Aż zaczynam się czerwienić, bo chyba nie zasłużyłam na tak miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Podpisuje się obiema rękami pod tym, co napisała Kornelia. :)

      Usuń
    3. Dziękuję Ewo. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa co myślisz.

      Usuń

Zapraszam do komentowania. Czuj się jak u siebie i pisz co myślisz, nie bądź jednak wulgarny/a ani chamski/a. Będę wdzięczna za każdy komentarz.
P.S SPAM będzie bezceremonialnie usuwany. Jeśli chcesz polecić mi jakąś stronę, skorzystaj proszę z zakładki kontakt u góry strony i wypełnij tam odpowiedni formularz.