Ads 468x60px

wtorek, 14 maja 2013

Czego słuchała Brenda Martin?

Osobiście jestem zwolenniczką patrzenia na utwory literackie w szerszym kontekście. Zwykle, gdy sięgam po książkę, jestem przygotowana na to, że być może autor zmusi mnie do wyciągnięcia atlasu z szuflady lub obejrzenia jakiegoś filmu. Pierwszy raz jednak zdarzyło mi się, że literat oddał mi swoistą listę przebojów. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby to był leksykon rocka czy biografia kogoś sławnego, ale tym razem tak nie jest. Główna bohaterka „Miasta zbrodni" ucieka od rzeczywistości zakładając słuchawki na uszy. Jeśli jesteście  ciekawi, czego słuchała Brenda Martin spójrzcie proszę na listę utworów muzycznych:

Jak  słychać gust kobiety jest specyficzny. Blues nie jest zbyt popularnym gatunkiem wśród Polaków. Zastosowanie akurat tego rodzaju muzyki przez Richarda Pircea jest dokonany specjalnie, by uwidocznić wątek rasizmu i odosobnienia.  Historycznie Blues narodził się z poczucia biedy i analizy życia niewolników wykorzystywanych do prac  w USA. Blues ma stały schemat harmoniczny z charakterystycznymi interwałami.
Przy okazji tej krótkiej notki, chciałabym zapytać, czy macie jakąś melodię,   która kojarzy się Wam z konkretną książką. A może potrzebujecie ciszy przy lekturze? Na Wasze wypowiedzi czekam w komentarzach. 

Powiązane wpisy